Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 marca 2011

Lakiery Essie - recenzja

Cześć :) dzisiaj coś o moich cudeńkach :) o których marzyłam dłuższy czas :) zaczęło się od lakieru, który dostałam od koleżanki na urodziny Hot Coco, który wyczaiła no mojej wishliście, i się zaczęło w niecały miesiąc przybyły mi jeszcze 3 inne Essie : 







Lakiery Sand Tropez oraz Nice is Nice kupiłam na stronie Victoria's Beauty, Hot Coco jest z allegro a Watermelon z Duglasa.
Powiem wam że każdy był w innej cenie : Watermelon - 49 zł, Sand Tropez i Nice is Nice 25.78 zł a Hot Coco 30/35 zł.

Co do samych kolorów : 



Hot Coco - jest to przepiękny kolor naprawdę przypominający kakao. Mleczny brązowy. Potrzebne są 2 warstwy. Co to wytrzymałości to 3/5 dni spokojnie. Kolor jest naprawdę niesamowity. Nakładanie go jest banalnie proste :) zmywanie tak samo. Jeden z moich ulubionych kolorów ostatnich dni.




Sand Tropez kupiłam pod wpływem The Urban State of Mind :)
Kolor jest przedziwny, trochę beżu, brązu, białego. Potrzebuję dwóch warstw. Utrzymuje się 3/4 dni na paznokciach. Jest to bardzo delikatny kolorek. 









Nice is Nice - przypomina mi trochę Essence - No More Drama, ale jest bardziej pastelowy i jasny. Utrzymuje się 3/4 dni. Piękny pastelowy fiolet. Potrzebuje dwóch warstw. 

Watermelon - przepiękny różowy kolor, taki soczysty :D kupiłam go z myślą o wakacjach. Wystarczy jedna warstwa. Trzyma się 5 dni spokojnie :) Jest cudowny, nie jest malinowy ani różowy a zdjęcie nie oddaje prawdziwego odcienia koloru. To jest mój zdecydowanie ulubiony lakier Essie i jako jedyny potrzebuje tylko jednej warstwy. 




Podsumowując, marka Essie robi lakiery bardzo dobre jakościowo, jednak ich cena jest różna, a dostępność kolorów marna. Jednak warto poszukiwać ponieważ są warte swojej ceny. Maja przepiękne niespotykane kolory, duża gamę kolorystyczna, powiem nawet, że ogromną bo samych czerwieni jest chyba z 30 różnych odcieni. Są wytrzymałe, łatwe w aplikacji. Polecam spróbować bo naprawdę warto :P

niedziela, 27 lutego 2011

Zimowa trójka miesiąca - LUTY

Długo mnie nie było ale dzisiaj postaram się to nadrobić zaczynając od 3 miesiąca :)

W tym miesiącu nie mam nic szczególnie zaskakującego, szybko zleciało i nie zdążyłam nic nowego "pokochać" a więc :

lakierem nr. 1 w tym miesiącu został :

Essie - Hot Coco (ręzenzja lakierów Essie już niedługo, jestem w fazie testów innych kolorów)

pielęgnacyjnie bez zmina, uwielbiam moją MOA która się skończyła :( 3 dni przed końcem ważności :)

A co do kolorówki to przeprosiłam się z moim tuszem Oriflame oprócz tego że ten niebieski podobno jest wodoodporny - a to nie prawda. To są CUDOWNE! ślicznie rozdzielają i wydłużają rzęsy :)