wtorek, 3 maja 2011

Perełki kwietnia

A więc moją ukochane kosmetyki kwietnia :

1. Koloróka

Najcudowniejszy bronzer jaki miałam, to już moje 3 opakowanie ;) Rimmel Natural Bronzer.
Już niedługo recenzja.

2. Lakier


Rimmel Pro 306 Velvet Rose o którym jest recenzja i który możecie u mnie wygrać :)


3. Pielęgnacja


 Pielęgnacyjne cudeńka - 3 kroki Clinique, o których powiem Wam więcej gdy ję bardziej poużywam, ale jak na razie jestem zachwycona :)

Pozdrawiam :)

Malutkie rozdanie


Dziewczyny!



Jak już wiecie z poprzedniego posta klik zakochałam się w serii lakierów Rimmel Pro :) moja radość jest tak ogromna, że postanowiłam się nią podzielić z Wami. Tym sposobem dwa moim zdaniem najbardziej cudownie kolory z  tej serii powędrują do jednaj z Was :)  306 Velvet Rose czyli cudowny brudny róż, który został moim ulubieńcem miesiąca  oraz  400 Blue Vogue czyli magiczny granat z cudownymi drobinkami.Lakiery są nowe.

Zasady są proste :

1. Aby wziąć udział musisz być moim publicznym obserwatorem (1 los)

Dodatkowe losy :

1. Napisanie o moim rozdaniu na blogu  (1 los)
2. Dodanie mnie do blogrolla (1 los)
3. Napisanie w komentarzu czego brakuje na blogu / co według Ciebie trzeba zmienić, oraz co Ci się najbardziej podoba. (1 los)

Konkurs jest ogólnoświatowy :)

Pod tym postem zostaw komentarz z nazwą pod jaką mnie obserwujesz, swoim adresem e-mail oraz innymi rzeczami jeśli miałaś ochotę na dodatkowe losy :)

Zgłoszenie bez podania nazwy bądź e-maila niestety nie będzie brane pod uwagę.

Czekam na Wasze zgłoszenia do 31 maja do 00:00 :)
Wynik ogłoszę na początku czerwca a szczęśliwa zwyciężczyni ma tydzień na odpowiedź na mojego maila potem losujemy ponownie :)

Powodzenia :)

Recenzja Rimmel Pro + niespodzianka !

Trochę mnie tu nie było, ale wiele się przez ten czas działo ;) poukładałam wszystko i teraz będzie mnie tu więcej a w nagrodę mam dla Was mały prezent, ale o tym w drugim poście :)

Dzisiaj postanowiłam przedstawić Wam moje cudeńka :

Są to lakiery firmy Rimmel z serii Pro. Kolory od lewej to : 361 Brunette, 306 Velvet Rose, 318 Coral Queen, 402 Urban Purple, 400 Blue Vogue, 293 Pop Rose.
Co mnie w nich zachwyciło? Hmmm :)
Są to moje perełki w kolekcji wyprzedziły nawet China Glaze ;)
Zaletą jest na pewno ich trwałość, spokojnie lakier trzyma się nawet tydzień :) Drugą sprawą jest pędzelek, który dla osób z małymi paznokciami może nie odpowiadać bo jest on sporych rozmiarów. Malowanie naprawdę jest nim bardzo proste :) wystarczy jedna warstwa i dwa pociągnięcia pędzelka żeby pokryć ładną warstwą cały paznokieć. Nie mogę powiedzieć nic złego na ich temat. Trzymają się naprawdę długo. Błyszczą się. Wystarczy jedna warstwa. Mają świetny pędzelek. Jedynie cena, choć uważam że lepiej mieć 5 porządnych lakierów niż 50 które się do niczego nie nadają, kosztują  trochę ponad 15 zł.

I tu uwaga, obiecałam sobie, że moje pierwsze rozdanie odbędzie się gdy będzie Was 50, już niewiele Was brakuje ale nie mogę się powstrzymać i chcę się z Wami już teraz podzielić radością z tych lakierów, wiec już w następnym poście dwa lakiery Rimmel Pro będą szukać nowej właścicielki ;)

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Naklejki - Sephora


Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić świetną alternatywą dla lakieru czyli naklejką na paznokcie. Moje akurat znalazłam w Sephorze za około 28/29 zł. W opakowaniu znajdują się dwa paski po 7 naklejek o różnej wielkości. Aplikacja jest banalnie prosta. Odrywamy od paska naklejkę o rozmiarze pasującym do danego paznokcia oderywamy folie najpierw z góry potem z dołu, odtłuszczamy paznokcie i przyklejamy od końca paznokcia do wolnego brzegu a na koniec zaginamy nadmiar i odrywamy. Naklejka trzyma się na paznokciach nawet tydzień ale po około 4 dniach leciutko zaczynają zcierać się czubki. Co do zdejmowania naklejek to traktujemy je zmywaczem jak każdy zwykły lakier. Uważam że to świetna alternatywa i dużo wytrzymalsza, no i wzorki są świetne i jest w czym wybierać. Polecam wszystkim wypróbować to cudo. 

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Ulunieńcy marca

Długo mnie nie było ale już nadrabiam, dzisiaj przychodzę do was z ulubieńcami :

A więc moja perełka pielęgnacyjna :





 TBS - Vitamin E Face Mist

Mgiełka do twarzy, którą stosuję jako wykończenie codziennego makijażu.  Świetnie "stapia" puder / róż / brązer, ze skórą. Co daje bardzo naturalny efekt.



Kolorówką zawładnęła - Stila topaz - którą używam codziennie na linie wodą, wygląda bardzo naturalnie i rozświetla oko.



Natomiast na moich paznokciach w marcu często pojawiał się neonowy Golden Rose o numerku 324, który utrzymuje się dość długo jak na lakier za całe 5 zł :)

Już niedługo recenzja naklejek na paznokcie Sephora, tuszu Dior Show oraz notka o rozświetlaczach :)

Miłego wieczoru :)