niedziela, 30 stycznia 2011

Ukochana 3 stycznia !

Nadszedł już czas na podsumowanie miesiąca, z góry przepraszam ze brak ulubieńców grudnia ale wiecie święta sylwester i takie tam podobne a na początku styczna trzeba było się spiąć na koniec semestru i jakoś tak wyszło ale nic szczególnego się w grudniu nie zmieniło praktycznie te same produkty, które pokazałam wam w listopadzie :)


Więc moim ukochanym naj naj naj lakierem chociaż dopiero pod koniec go zakupiłam stał się Essence z limitowanki I love Berlin w kolorze 04 BUDDY BEAR o którym pisałam Wam już gdy opisywałam całą tą limitowankę. W skrócie konsystencja 5/5, trwałość 3/5, cena 5/5 (około 7 zł) a kolor jak same widzicie CUDO ! :) (zdjęcia pomalowych paznokci znajdziecie w poście o limitowance)






Kosmetyk pielęgnacyjny to dobrze znany wszystkim którzy oglądają YT bądz nagrywają filmiki - Płyn micelarny Biodermy! Co mogę o nim powiedzieć, wydajny, zapach mi nie przeszkadza, skuteczny - porównywalny z moim ukochanym La Roche Posay. Cena około 35/45 zł






Ukochanym kosmetykiem kolorowym zostały co aż mnie zdziwiło 2 cienie z Inglota ! :) szczerze mówiąc nigdy nie miałam czasu używać cieni rano, ograniczałam się zazwyczaj do pokrycia całej powieki jednym i narysowania kreski ale odkąd je kupiłam używam ich praktycznie codziennie ! :) Za całą paletkę zapłaciłam chyba 39 zł Cienie (na bazie Artdeco) trzymają się naprawdę długo, są b. dobrze napigmętowane i z łatwością się je nakłada no i ich największa zaleta SĄ MATOWE :) Numereki od lewej : 390, 363 (a ten na końcu jest z serii AMC jest to zwykły czarny mat o numerku 63).


Polecam wszystkim te produkty bo są naprawdę sprawdzone przez mnie i godne uwagi i swojej ceny :)

1 komentarz:

  1. Widzę, że masz identyczne kolorki cieni Inglota co ja :)

    OdpowiedzUsuń